Hołd pruski

8 kwietnia 1525 roku zawarto traktat krakowski – traktat ten podpisany w Krakowie kończył wojnę polsko-krzyżacką trwającą od 1519 roku oraz zmieniał państwo krzyżackie w świeckie protestanckie księstwo pruskie podległe królowi polskiemu. W 1525 roku upływał również termin wygaśnięcia czteroletniego rozejmu toruńskiego pomiędzy państwem krzyżackim a Rzeczpospolitą z roku 1521. Odtąd miejsce wielkich mistrzów zakonnych na czele utworzonego księstwa – Prus Książęcych- zajmują dziedziczni książęta pruscy. Ówczesny wielki mistrz zakonu krzyżackiego, Albrecht Hohenzollern został tym samym pierwszym księciem pruskim, a jego potomkowie z dynastii Hohenzollernów mieli dziedziczyć władzę. Z sukcesji zostają jednak przy tym wyłączeni przedstawiciele najbardziej wpływowej linii Hohenzollernów, władającej w Elektoracie Brandenburgii. Prusy Zakonne zostały zsekularyzowane – Albrecht Hohenzollern przeszedł na luteranizm. Na jego decyzję o przejściu na protestantyzm miało m.in. wpływ osobiste spotkanie z Marcinem Lutrem w 1523 roku, podczas którego wielki reformator przedstawiał mu swoje racje w tym temacie. To właśnie w konsekwencji podpisania  traktatu krakowskiego doszło do słynnego hołdu pruskiego – ostatni mistrz zakonu, Albrecht Hohenzollern uznał formalnie zwierzchnictwo króla Zygmunta I Jagiellończyka i złożył mu uroczyście hołd lenny na rynku krakowskim 10 kwietnia 1525 roku.  Od tej pory Prusy jako lennik Polski były zobowiązane wspierać militarnie polskiego króla w czasie wojny, a każdy kolejny książę pruski musiał złożyć mu hołd lenny. Hołd Pruski niejako kończył okres trwających ciągle od XIII wieku sporów polsko-krzyżackich. Tym samym zagrożenie ze strony Prus dla Rzeczpospolitej udało się odsunąć w czasie na kolejne 100 lat – nie udało się jednak odsunąć go na stałe. Sam hołd pruski do dziś budzi częściowe kontrowersje – zarzuca się m.in. zbyt łagodne potraktowanie państwa krzyżackiego, co przyczyniło się do późniejszego dramatu rozbiorów Polski. W oczach wielu hołd pruski traktowany był jako niewykorzystana szansa na całkowite odsunięcie zagrożenia ze strony Prus dla Polski w przyszłości. Prusy Książęce początkowo słabe i zależne od Polski, stopniowo zyskiwały na znaczeniu na arenie międzynarodowej by z czasem uzyskać status mocarstwa, a później polskiego zaborcy. Z pewnością hołd pruski stał się natomiast jednym z ważniejszych wydarzeń w naszej historii. Należy przy tym podkreślić, że traktat krakowski z 8 kwietnia 1525 i hołd pruski z 10 kwietnia 1525 roku jako jego następstwo były pierwszymi na świecie porozumieniami tego typu pomiędzy państwem katolickim i protestanckim.

Temat hołdu pruskiego na stałe zagościł w naszej narodowej świadomości za sprawą mistrza Jana Matejki. Matejko namalował obraz “Hołd pruski” w latach 1879-1882, który następnie podarował narodowi polskiemu – przeznaczając go do zbiorów zamku królewskiego na Wawelu. Zamyślona postać królewskiego błazna – Stańczyka – na pierwszym planie, pośród podniosłej sceny hołdu – jest subtelnym znakiem zapowiadającym dramatyczne wydarzenia w przyszłości. Sam obraz natomiast miał podkreślać ważność wydarzenia oraz kolejny z momentów świetności Rzeczypospolitej. Temat hołdu pruskiego pojawił się w malarstwie jednak już przed Matejką. Jako pierwszy scenę tą przedstawił nadworny malarz Stanisława Augusta Poniatowskiego – Marcello Bacciarelli w obrazie pod tym samym tytułem.

 

Gdzie dokładnie odbył się hołd pruski na rynku głównym? Spacerując po południowej stronie rynku głównego,  niedaleko wylotu ulicy Brackiej i wieży ratuszowej napotkacie pamiątkową tablicę wmurowaną w płytę rynku,  upamiętniającą to wydarzenie. Jest to tzw. miejsce “na goldzie”, gdzie król zwyczajowo odbierał hołdy – lenne oraz od mieszkańców Krakowa po koronacji.