Karol Wojtyła

18 maja 2020 roku minęło 100 lat od narodzin jednego z najwybitniejszych Polaków i ludzi na świecie – Karola Wojtyły. Jego matka – Emilia Wojtyła, z domu Kaczorowska, zwykła mawiać o nim: „Zobaczycie, mój Lolek będzie kiedyś wielkim człowiekiem”. W istocie Karol, zwany przez najbliższych “Lolkiem” dokonał rzeczy wielkich – został wybrany na papieża, jako Jan Paweł II odbył najwięcej pielgrzymek międzynarodowych – podążając wszędzie tam gdzie wierni – a jego pontyfikat był trzecim najdłużej trwającym pontyfikatem w historii kościoła. Dzisiejszy wpis przybliży nam postać tego wielkiego człowieka – nie mogłam wybrać na dzisiaj innego tematu!

 

Karol Wojtyła urodził się w Wadowicach – tam też został 20 czerwca 1920 roku ochrzczony. Gdy miał dziewięć lat zmarła jego matka, kilka lat później odszedł również jego starszy brat Edmund. Opieką rodzicielską otaczał go od tej pory jedynie ojciec – również Karol – który zmarł w 1941 roku. Dzieciństwo spędził w rodzinnych Wadowicach, po zdanej maturze zamieszkał z ojcem w Krakowie od 1938 roku. Rzeczywistość okupacyjna zmusiła go do przerwania studiów polonistycznych zaczętych na Uniwersytecie Jagiellońskim. Podjął ciężką pracę fizyczną w krakowskich zakładach chemicznych “Solvay” w obawie przed przymusową deportacją do pracy w Niemczech. Swój wolny czas spędzał na próbach teatru rapsodycznego, założonego przez kolegę z rodzinnych Wadowic – Mieczysława Kotlarczyka. Oprócz teatru ważne miejsce w jego życiu zajmował w tym czasie również kościół – mieszkając na ulicy Tynieckiej 10 uczęszczał do pobliskiej parafii na Dębnikach. Tam poznał Jana Tyranowskiego – mistyka i ascetę, prowadzącego parafialne koło różańcowe, który wywarł wielki wpływ na duchowość Karola.

Po długiej chorobie w roku 1941 zmarł ojciec Karola – co wpłynęło też na jego decyzję o obraniu drogi kapłańskiej. Od 1942 roku podjął studia w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym w Krakowie w ramach tzw. tajnego seminarium. Święcenia kapłańskie przyjął w roku 1946. W jego pracy duszpasterskiej szczególnie zapisuje się czas posługi w parafii św. Floriana w Krakowie. To tutaj koncentruje się na pracy z młodymi ludźmi – angażuje się w duszpasterstwo akademickie, prowadzi rekolekcje, kursy dla narzeczonych, wyjeżdża ze studentami na spływy kajakowe i wędrówki po górach. “Wujek” Karol zyskuje zaufanie i szacunek młodych – to zaufanie i szacunek z ich strony będzie już mu towarzyszyć do końca jego pontyfikatu, on sam będzie natomiast nazywał młodzież “solą ziemi i światłością świata”. Kolejne lata przyniosły mu kolejne awanse w hierarchii kościelnej. Warto zaznaczyć, że w roku 1964 został mianowany Arcybiskupem Krakowa – tym samym stał się najmłodszych bo zaledwie 43-letnim arcybiskupem na świecie. Dzięki jego staraniom udało się wybudować kościół Arkę Pana w Nowej Hucie – świątynię-symbol walki i zwycięstwa nad “morzem czerwonym komunizmu” w mieście bez Boga. 

16 października 1978 Karol został wybrany na papieża – jako pierwszy papież nie-Włoch od setek lat. Swoją posługę jako papież powierzył opiece Maryi. Jego pontyfikat otworzył nowy rozdział w historii kościoła. Starał się być jak najbliżej ludzi: spotykał się z nimi podczas licznych (104!) międzynarodowych pielgrzymek: odwiedził 129 krajów ze wszystkich kontynentów, przemierzył łącznie ponad 1,5 mln kilometrów. Mówił wieloma językami obcymi, znał m.in. niemiecki, włoski, angielski, hiszpański, rosyjski. Zdarzało mu się przemawiać do wiernych również w mniej znanych językach – m.in. po węgiersku i po litewsku. By być bliżej wiernych pokazywał się w papamobile. Do ojczystego kraju odbył osiem pielgrzymek. To on zainicjował coroczne spotkania ludzi młodych z całego świata – Światowe Dni Młodzieży. 13 maja 1981 na placu Świętego Piotra w Rzymie podczas audiencji dla wiernych padły w jego kierunku strzały. Ciężko ranny papież trafił natychmiast do kliniki Gemelli, gdzie był operowany przez kilka godzin a cały świat wstrzymał oddech. Na szczęście papież wkrótce odzyskał przytomność a po kilku tygodniach powrócił do swojej pracy duszpasterskiej. Znamienne było to, że w pierwszym publicznym wystąpieniu po zamachu Jan Paweł II przebaczył zamachowcy – Ali Agcy. Mówił również, że swoje ocalenie zawdzięcza Matce Boskiej Fatimskiej. Dał tym samym wiernym na całym świecie piękną lekcję przebaczania. Kolejną piękną lekcją dla całego świata była katecheza poświęcenia, cierpienia i umierania. Papież wraz z upływem lat nie krył się z pogarszającym się stanem swojego zdrowia. Starał się do samego końca pokazywać publicznie wiernym, osobiście sprawować liturgię, przemawiać. Zmarł 2 kwietnia 2005 roku w wigilię święta Bożego Miłosierdzia. 27 kwietnia 2014 roku został ogłoszony świętym Kościoła katolickiego. 

Pozostawił po sobie wielkie świadectwo wiary, nadziei, miłości do drugiego człowieka a w sercach wiernych niezatarte piękne wspomnienia. Symbolem jego więzi z wiernymi stały się trzy papieskie okna – jedno w Pałacu Apostolskim w Watykanie, drugie w klinice Gemelli oraz trzecie na ulicy Franciszkańskiej 3 w Krakowie.